Postęp technologiczny w dziedzinie nośników wideo nie jest dla nikogo nowością. Jeśli cofniemy się w czasie zobaczymy, jak bardzo zmieniła się ta materia. Gdy mowa o domowych zastosowaniach, to najpierw serca użytkowników na całym świecie podbiła kaseta VHS. Odtwarzacze wideo, czasami wyposażone również w funkcję nagrywania, były hitem.

Kto miał taki sprzęt w domu, ten z miejsca zyskiwał społeczny prestiż. Nośniki w postaci kaset miały wiele uroku, ale były słabe technicznie i nietrwałe. Należały też do rozwiązań analogowych. Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z informatyzacją branży, kiedy pliki cyfrowe zaczęły wypierać analogowe.

Skoro w świecie muzyki kasety magnetofonowe przegrały z płytami CD, to w przypadku nagrań wideo również musiało się pojawić coś analogicznego. Płyty DVD były rewolucją z różnych względów. Dzięki nim można cieszyć się świetną jakością obrazu oraz dźwięku, a także budować kina domowe w wielu konfiguracjach. Jednak czas mijał, więc i te nośniki musiały zyskać konkurenta.

Płyty Blu-ray można uznać za udoskonaloną wersję dysków DVD. Oferują one większą pojemność, co oznacza, że można na nich zapisać więcej materiału wideo. Mają też dodatkowe możliwości pod względem dekodowania cyfrowego obrazu oraz dźwięku. Na rynku kupić można wiele ciekawych odtwarzaczy takich płyt.

Jednym z nich jest Yamaha BD-S677. Urządzenie japońskiej marki to sprzęt zdecydowanie z wyższej półki. Obsługuje takie standardy dźwięku jak DTS-HD, Super Audio CD czy Dolby TrueHD. Posiada także moduł łączności bezprzewodowej WiFi.